Autor :Coś czuję, że w tym roku dostanę komplet punktów karnych…
Chociaż nie wiem czy w tym wypadku zasłużenie:

Na obecną chwilę nic nie wiadomo (jaki wyrok) – Policja czeka na informację z Pogotowia/Szpitala jaki jest stan poszkodowanego (teoretycznie tylko pachwina go boli, nie jest poobijany).

Jak znam życie, to ukarany będę ja (kierowca samochodu osobowego)… czy słusznie? W komentarzach na pewno zrobi się gównoburza…

Przetrzepałem kodeks drogowy… Wygląda trochę na to, że rowerzysta jak zjechał z chodnika to też włączał się do ruchu i powinien ustąpić wszystkim uczestnikom ruchu drogowego (miał mnie z prawej strony).
Także w sumie ciekawy przypadek.
Moim zdaniem jestem niewinny… Także pewnie skończy się batalią w sądzie.
Jak coś się wyjaśni, to dam znać – będzie fajny materiał szkoleniowy dla innych kierowców.